Czy ból może być oznaką depresji?

Niemal 3% Polaków cierpi na depresję - chorobę kojarzoną ze smutkiem, chronicznym zmęczeniem i czarnymi myślami. Istnieje także jej inne oblicze: fizyczny ból.

 

Bóle głowy, problemy z plecami czy jelitami - w przebiegu epizodu depresyjnego dochodzi do wzmożenia doznań bólowych oraz obniżenia się progu tolerancji na ból. Co więcej, nasilenie depresji pozostaje w korelacji ze zwiększeniem i rozległością bólu wynikającego z chorób somatycznych. Przejawia się to pod postacią napięciowych bólów głowy, bólów pleców, mięśni i stawów, nerwobólu klatki piersiowej, pieczenia skóry i błon śluzowych. Chorzy na depresję są wrażliwsi na odczuwanie bólu fizycznego i mają obniżoną odporność, co sprzyja zwiększonej zachorowalności na inne choroby.

 

W depresji cierpi umysł i ciało

 

Depresja i ból wpływają na siebie nawzajem i mogą się nawzajem potęgować. Zdarza się, że chorzy często są nieświadomi tego, że ból fizyczny może być oznaką choroby psychicznej. Przewlekły i uporczywy, doprowadza do zmęczenia - chory chce by „to wszystko w końcu się skończyło”, jest zły i bezradny, pojawiają się czarne myśli, niejednokrotnie powiązane myślami samobójczymi.

 

Jakie są objawy depresji?

 

Do objawów depresji można zaliczyć przede wszystkim:

 

 

Większość z nas potrafi je wskazać, ale o wiele trudniej jest skojarzyć ból fizyczny z niepokojącymi oznakami depresji.

 

Ból pleców a emocje

 

Ból pleców wcale nie musi być oznaką siedzącego trybu życia czy wad postawy. Emocje “kumulowane są” w kręgosłupie. Tłumienie uczuć i pragnień powoduje powstawanie w ciele asymetrycznych napięć mięśniowych, przez co osoba chorująca na depresję odczuwa ból pleców.

 

Ból głowy i depresja

 

Najczęściej odczuwany w okolicach brwi, pulsujący, przewlekły, prowadzący do przygnębienia i zmęczenia. Osoby cierpiące na depresję są aż trzy razy bardziej narażone na wystąpienie ataków migreny. Silne i napadowe bóle głowy często doprowadzają chorego do dobrowolnej izolacji, sprzyjającej pogłębiającej się depresji.

 

Ból brzucha i stres

 

Uczucie kurczenia żołądka jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych objawów depresji. Ten rodzaj bólu zdominowany jest przez stres, nie radzenie sobie w codziennych życiowych sytuacjach i nasila się z każdym kolejnym niepowodzeniem. Może być także wynikiem zaburzeń odżywiania. Osoby cierpiące na depresję często jednocześnie chorują na anoreksję i bulimię, którym towarzyszy ból brzucha.

 

Problemy ze wzrokiem

 

Świat widziany oczami osoby cierpiącej na depresję jest albo czarny albo biały. Chory nie chce i nie potrafi dostrzegać innych kolorów, a otaczający go świat wydaje się mglisty i szary. Badania dowodzą, że jeśli dana osoba zaczyna źle się czuć i psychicznie jej stan się pogarsza, to często zaczyna mieć problemy ze wzrokiem. Zaburzenia wzroku mogą być reakcją obronną organizmu na zbyt duże obciążenie natury emocjonalnej. Dodatkowo spadek ostrości wzroku i ograniczenie pola widzenia pogarszają jeszcze bardziej komfort życia, powodują większe przygnębienie i niższą samoocenę.

 

Ból duszy i ciała

 

Osoby chorujące na depresję mają obniżoną tolerancję na ból, są bardziej wrażliwe i rozdrażnione. O wiele trudniej jest leczyć depresję, której towarzyszy przewlekły ból. Powrót do zdrowia może być wolniejszy, a proces leczenia epizodu depresji trudniejszy. Warto w takiej sytuacji oprócz farmakoterapii włączyć leki przeciwbólowe, które złagodzą objawy psychosomatyczne.

 

Pozwól sobie pomóc

 

Warto zwrócić się o pomoc zarówno do psychiatry jak i psychologa bądź psychoterapeuty w przypadku zauważenia u siebie objawów depresji. Pamiętajmy, że obecnie najskuteczniejszym sposobem leczenia depresji jest połączenie farmakoterapii, psychoterapii i zdrowego trybu życia - w tym wysiłku fizycznego, zdrowego odżywiania i technik relaksacyjnych.