Zawał serca u kobiet

Wysokie ciśnienie, jak i problemy z sercem uchodzą powszechnie za typowo męską przypadłość. W Polsce zawał serca dotyka rocznie, ponad 84 tys. mężczyzn i o 10 tys. więcej kobiet. W dodatku u mężczyzn stanowi to ok. 40 procent wszystkich zgonów, a u kobiet – ponad połowę.

Niewiele chorób bywa tak podstępnych, jak kobiecy zawał. Może objawiać się uderzeniami gorącą, przypominać objawy menopauzy, może dać o sobie znać przez nadzwyczajne zmęczenie, nudności, wymioty i duszności, jest tak samo niebezpieczny jak ten pełnoobjawowy, z bólem za mostkiem i uczuciem rozpierania w klatce piersiowej.

 Zawał u kobiet występuje równie często, jak u mężczyzn. Kobiety nie chorują na zawał rzadziej niż mężczyźni, tylko później. Do okresu menopauzalnego, czyli ok. 50 roku życia, chronione są przez układ hormonalny. Po przekroczeniu tej granicy, dystans do mężczyzn się skraca.     

Serce napędza około 5 litrów krwi na minutę, aby dostarczyć tlen do całego organizmu. Podczas zawału, dochodzi do zablokowania tętnicy wieńcowej doprowadzającej do niego krew, co sprawia, że dotknięte tym obszary mięśnia sercowego, nie otrzymują wystarczającej ilości tlenu i ulegają martwicy

Zawał serca bardzo często identyfikowany jest z przepracowani mężczyźni, którzy za dużo jedzą, palą paczkę papierosów dziennie, piją za dużo alkoholu i kawy i uprawiają mało sportu. Rzeczywistość jest nieco inna... czy ta choroba dotyka tylko mężczyzn? Nie!

 

Mniej zawałów serca u kobiet, ale więcej śmiertelnych!

Badanie przeprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia w prawie 21 krajach wykazało, że chociaż kobiety w wieku od 35 do 64 lat mają cztery razy mniej zawałów serca niż mężczyźni w tym samym wieku, to różnica ta zmniejsza się po przekroczeniu tego wieku.

Fakt, że mniej kobiet choruje na choroby sercowo-naczyniowe, a ich początek jest zazwyczaj późniejszy. Ryzyko zawału serca gwałtownie wzrasta u mężczyzn po 55 roku życia i u kobiet po 65-70 roku życia. Wzrost zachorowań kobiet, wiąże się w dużym ze spadkiem poziomu hormonów żeńskich, estrogenów. Mają one pozytywny wpływ na śródbłonek naczyń krwionośnych, dzięki czemu proces tworzenia się blaszki miażdżycowej przebiega wolniej, działają ochronnie na układ sercowo-naczyniowy. Ochrona hormonalna, którą cieszą się kobiety trwa jeszcze, około dziesięciu lat po menopauzie. Zmiany zachodzące podczas menopauzy wpływają stopniowo na schorzenia układu krwionośnego. Dodatkowymi czynnikami, które przyczyniają się  do chorób serca lub żył w okresie przekwitania, to zbyt wysokie ciśnienie, otyłość brzuszna (kobiety, których figura bardziej przypomina jabłko niż gruszkę, są bardziej narażone na wystąpienie u nich zawału serca), picie alkoholu i palenie papierosów. Zła dieta często doprowadza do pogorszenia metabolizmu glukozy. Sprzyja on rozwojowi cukrzycy, która dotyka wiele kobiet po 60 roku życia. Cukrzyca oraz towarzyszące jej objawy mogą spowodować powstawanie zakrzepów zatykających tętnice i żyły, co w efekcie może doprowadzić do zawału, dlatego niezbędne jest systematyczne konsultowanie swojego stanu zdrowia.  Wiele badań wykazuje, że największym czynnikiem ryzyka zawału serca u kobiet jest brak aktywności fizycznej, siedzący tryb życia jest groźniejszy od otyłości.

Zawał u kobiet: dziwne znaki ostrzegawcze

W wielu przypadkach zawał poprzedzony jest nagłym i intensywnym bólem w klatce piersiowej, męczącym uczuciem zmiażdżenia i pieczenia. Niektóre znaki ostrzegawcze są bardziej powszechne u kobiet, niestety często  są niejednoznaczne i  mylone z dolegliwościami ze strony układu pokarmowego, pojawia się:

Kobiety są  mniej dotknięte atakami serca, ale częściej umierają, gdyż objawy zawału są bardzo często mylące, a pomoc przybywa zbyt późno.  Im krótszy jest czas między pierwszymi oznakami zawału a pomocą medyczną tym większe są szanse na przeżycie, liczy się każda minuta.